Całkowity £0.00
5 mitów na temat terapii światłem czerwonym obalonych
Urządzenia do terapii światłem zyskały na popularności w ciągu ostatnich kilku lat. Proste wyszukiwanie w serwisie Amazon pozwoli Ci znaleźć wiele urządzeń o różnym stopniu skuteczności. Ważne jest, aby odróżniać fakty potwierdzone badaniami klinicznymi od marketingowego szumu.
Mit nr 1: Im więcej kolorów ma urządzenie, tym jest lepsze.
W tym przypadku więcej nie znaczy lepiej! Urządzenie dostępne na Amazonie w siedmiu różnych kolorach nie jest lepsze od urządzenia w jednym lub trzech kolorach. W tym miejscu pomocne jest zrozumienie, jakie długości fal (lub kolory) są najskuteczniejsze według nauki. NIE MA wiarygodnych badań potwierdzających terapeutyczną wartość fal innych niż niebieska, czerwona i bliska podczerwień. Fale niebieskie, czerwone i bliska podczerwień są potwierdzone przez tysiące recenzowanych badań klinicznych, które wykazują znaczącą wartość terapeutyczną przy prawidłowym stosowaniu.
Wykazano, że fale niebieskie, czerwone i bliskiej podczerwieni zwiększają produkcję ATP w komórkach osłabionych starzeniem się, chorobami lub po prostu złym stylem życia. Światło niebieskie łagodzi problemy z trądzikiem, podczas gdy czerwone i bliskiej podczerwieni zmniejszają stany zapalne i poprawiają mikrokrążenie, dostarczając do danego obszaru więcej tlenu i składników odżywczych.
Mit nr 2: Im urządzenie jest wydajniejsze, tym jest lepsze.
To kolejne błędne przekonanie, że więcej musi oznaczać lepiej, a to NIEPRAWDA! Badania kliniczne podpowiadają nam, jaka powinna być prawidłowa dawka terapeutyczna terapii światłem. Często obserwowano dwufazową odpowiedź na dawkę, w której niskie poziomy światła mają znacznie lepszy wpływ na stymulację i naprawę tkanek niż wyższe poziomy światła. Tak zwana krzywa Arndta-Schulza jest często używana do opisu tej dwufazowej odpowiedzi na dawkę . Co to właściwie oznacza? Cóż, uczy nas, że dawka energii świetlnej wynosząca 2–10 dżuli na centymetr kwadratowy wywoła regulację w górę ATP (czego nasze komórki potrzebują do optymalnego funkcjonowania). Dostarczenie poniżej 2 dżuli na centymetr kwadratowy nie wystarczy, aby wywołać produkcję ATP, a więcej niż 10 dżuli na centymetr kwadratowy grozi wywołaniem toksycznych zdarzeń oksydacyjnych.
Wow, to sporo do przetrawienia. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze. Oznacza to, że ilość energii wytwarzanej na powierzchni diody LED nie ma znaczenia. Ważna jest ilość energii świetlnej, jaką skóra może wchłonąć na swojej powierzchni. Pochłonięta w odpowiedniej dawce (2-10 dżuli na centymetr kwadratowy), blisko powierzchni skóry, światłoterapia wspomaga zdrowe starzenie się, przyspiesza gojenie się ran, łagodzi ból, regeneruje włosy, łagodzi trądzik, a także przynosi inne korzyści kliniczne.
Mit nr 3: A co z niebieskim światłem? Słyszałem, że może postarzać skórę. Czy to prawda?
NIE, to absolutnie nieprawda! Jedynym atutem niebieskiego światła jest zabijanie bakterii wywołujących trądzik. Niebieskie fale docierają tylko do powierzchniowych warstw naskórka, więc nie mają żadnego wpływu na komórki ani schorzenia znajdujące się w skórze właściwej i podskórnej. W mediach krąży wiele fałszywych informacji o tym, że niebieskie światło uszkadza i powoduje starzenie się skóry. Zapewniamy jednak, że nie ma naukowych dowodów na poparcie tego mitu. Jak wspomniano powyżej, niebieskie światło dociera zbyt płytko, aby oddziaływać na jakąkolwiek tkankę lub komórki poza naskórkiem, który w zasadzie jest warstwą martwych komórek skóry. Nie wierzcie w marketingowe bzdury!

Mit nr 4: Urządzenie, które sprzedaje serum lub maski jest lepsze od takiego, które tego nie robi.
Twoja skóra to najcudowniejsza „biobariera”, jaką kiedykolwiek stworzono. Ma ona za zadanie chronić przed czynnikami zewnętrznymi. Ponownie, uważaj na marketingowy szum! Jestem pewien, że wiesz, że wiele firm próbuje po prostu sprzedać Ci dodatkowe produkty, których NIE potrzebujesz! Obecnie nie ma rygorystycznych badań klinicznych, które dowodzą synergii między leczeniem światłem LED a penetracją serum. Cząsteczki w produktach do stosowania miejscowego są po prostu zbyt duże, aby mogły zostać „wtłoczone” głębiej w tkankę. Możliwe jednak, że serum sprzedawane przez firmy oferujące terapię światłem może blokować penetrację światła od 30% do 100%, ograniczając korzyści terapeutyczne terapii światłem. Biorąc pod uwagę, że zabiegi miejscowe mają oddziaływać tylko na pierwsze kilka milimetrów skóry, a terapia światłem wnika głęboko, nawet 25 mm pod powierzchnię skóry, aż do tkanki podskórnej, dlaczego miałbyś kiedykolwiek nakładać na skórę coś, co osłabiałoby działanie terapii światłem? Nie powinieneś. Najlepiej jest zawsze wykonywać zabiegi światłem na czystej, suchej, gołej skórze, a aplikacja… produkty powinny być stosowane po zabiegu światłoterapii.
Mit nr 5: Urządzenie reklamujące 5-minutowy czas zabiegu jest lepsze od takiego, które mówi, że potrzeba 20 minut lub więcej.
Czas zabiegu również ma znaczenie! Komórki potrzebują określonego czasu, aby wchłonąć wystarczającą ilość energii, która wywoła zmianę na poziomie komórkowym. Czas trwania sesji LED powinien uwzględniać ten fakt. Wysokiej jakości urządzenia LED wymagają dwudziesto-trzydziestominutowego czasu zabiegu, aby dostarczyć pełną dawkę terapeutyczną (pamiętaj, o czym mówiliśmy w Micie nr 2) energii, która stymuluje aktywność komórkową do 48 godzin po zabiegu. W ten sposób wysokiej jakości urządzenie LED osiąga obserwowalne zmiany w skórze, bólu, włosach i stanie ran.
Teraz, gdy znasz już różnicę między marketingowym szumem a prawdziwą nauką na temat terapii światłem, możesz dowiedzieć się nieco więcej o zaletach terapii światłem i o tym, jak wybrać najlepsze urządzenie dla siebie: Pięć rzeczy, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze urządzenia do terapii światłem czerwonym
Pamiętaj, wiedza to potęga. Im więcej znasz prawdy, tym bardziej świadoma będzie Twoja decyzja zakupowa.