Urządzenia do światłoterapii zyskały na popularności w ciągu ostatnich kilku lat. Proste wyszukiwanie na Amazonie ujawni różnorodność urządzeń o różnym stopniu skuteczności. Ważne jest, aby znać różnicę między faktami udowodnionymi badaniami klinicznymi a szumem marketingowym.
Mit #1: Im więcej kolorów ma urządzenie, tym jest lepsze.
W tym przypadku więcej nie znaczy lepiej! Urządzenie na Amazonie z siedmioma różnymi kolorami nie jest lepsze niż urządzenie z tylko jednym lub trzema kolorami. W tym przypadku pomaga zrozumienie, jakie są najbardziej skuteczne długości fal (lub kolory), zgodnie z nauką. NIE MA wiarygodnych badań potwierdzających wartość terapeutyczną innych długości fal niż niebieskie, czerwone i bliskiej podczerwieni. Długości fal niebieskich, czerwonych i bliskiej podczerwieni są poparte dosłownie tysiącami recenzowanych badań klinicznych, które dowodzą ich znaczącej wartości terapeutycznej przy prawidłowym stosowaniu.
Wykazano, że długości fal niebieskich, czerwonych i bliskiej podczerwieni znacznie zwiększają produkcję ATP w komórkach osłabionych starzeniem, chorobami lub po prostu złym stylem życia. Światło niebieskie pomaga w problemach z trądzikiem, podczas gdy światło czerwone i bliskiej podczerwieni zmniejsza stany zapalne i zwiększa mikrokrążenie, dostarczając więcej tlenu i składników odżywczych do obszaru.
Mit #2: Im mocniejsze urządzenie, tym lepsze.
To kolejne błędne przekonanie, że więcej musi oznaczać lepiej, a to NIE jest prawda! Badania kliniczne mówią nam, jaka powinna być prawidłowa dawka terapeutyczna światłoterapii. Często obserwuje się dwufazową odpowiedź na dawkę, gdzie niskie poziomy światła mają znacznie lepszy wpływ na stymulację i naprawę tkanek niż wyższe poziomy światła. Tak zwana krzywa Arndta-Schulza jest często używana do opisania tej dwufazowej odpowiedzi na dawkę. Co to w ogóle znaczy? Otóż, uczy nas to, że dawka energii świetlnej od 2 do 10 dżuli na centymetr kwadratowy wywoła zwiększenie produkcji ATP (czego nasze komórki potrzebują do optymalnego funkcjonowania). Dostarczenie poniżej 2 dżuli na centymetr kwadratowy nie jest wystarczające, aby wywołać produkcję ATP, a więcej niż 10 dżuli na centymetr kwadratowy grozi wywołaniem toksycznych zdarzeń oksydacyjnych.
Wow, to dużo do przyswojenia. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze. Oznacza to, że ilość energii wytwarzanej na powierzchni urządzenia LED nie ma znaczenia. Ważna jest ilość energii świetlnej dostępnej do wchłonięcia przez skórę na jej powierzchni. Po wchłonięciu w odpowiedniej dawce (2-10 dżuli na centymetr kwadratowy), blisko powierzchni skóry, światłoterapia wspomaga zdrowe starzenie się, przyspiesza gojenie się ran, zmniejsza ból, przywraca włosy, poprawia trądzik, a także przynosi inne korzyści kliniczne.
Mit #3: Co ze światłem niebieskim? Słyszałam, że może ono postarzać moją skórę. Czy to prawda?
NIE, to absolutnie nieprawda! Jedyną wartością użycia niebieskiego światła jest zabijanie bakterii powodujących trądzik. Niebieskie długości fal docierają jedynie do powierzchownych warstw naskórka, więc nie mają wartości dla komórek ani stanów występujących w warstwach skóry właściwej i podskórnej. W mediach krąży wiele fałszywych informacji o szkodliwym i postarzającym skórę działaniu światła niebieskiego. Bądźcie pewni, że nie ma naukowych podstaw dla tego mitu o niebieskim świetle. Jak wspomniano powyżej, światło niebieskie dociera zbyt płytko, aby wpływać na jakiekolwiek tkanki lub komórki poza naskórkiem, który jest w zasadzie warstwą martwych komórek skóry. Nie wierzcie w marketingowy szum!

Mit #4: Urządzenie, które sprzedaje sera lub maseczki, jest lepsze od takiego, które tego nie robi.
Twoja skóra jest najbardziej cudowną „barierą biologiczną”, jaką kiedykolwiek zaprojektowano. Jej zadaniem jest zatrzymywanie wszystkiego na zewnątrz. Ponownie, uważaj na marketingowy szum! Jestem pewien, że wiesz, iż wiele firm po prostu próbuje sprzedać Ci dodatkowe produkty, których NIE POTRZEBUJESZ! Obecnie nie ma rygorystycznych badań klinicznych, które udowadniałyby synergiczny efekt między leczeniem LED a penetracją serum. Cząsteczki w produktach stosowanych miejscowo są po prostu zbyt duże, aby mogły być „przenoszone” głębiej w tkanki. Jest jednak możliwe, że te sera sprzedawane przez firmy zajmujące się światłoterapią mogą blokować penetrację światła w 30% do 100%, ograniczając korzyści terapeutyczne zabiegów światłoterapii. Biorąc pod uwagę, że zabiegi miejscowe mają działać tylko na pierwsze kilka milimetrów skóry, a światłoterapia penetruje na głębokość do 25 mm poniżej powierzchni skóry, aż do tkanki podskórnej, dlaczego miałbyś nakładać na skórę coś, co zmniejszyłoby wpływ światłoterapii? Nie powinieneś. Zawsze najlepiej jest wykonywać zabiegi światłem na czystej, suchej, nagiej skórze, a aplikacja produktów powinna nastąpić po zabiegu światłoterapii.
Mit #5: Urządzenie reklamujące 5-minutowy czas zabiegu jest lepsze od takiego, które wymaga 20 minut lub więcej.
Czas leczenia również ma znaczenie! Komórki potrzebują określonego czasu, aby wchłonąć wystarczającą ilość energii, by wywołać zmianę na poziomie komórkowym. Czas trwania sesji LED powinien uwzględniać ten fakt. Wysokiej jakości urządzenia LED wymagają dwudziesto- do trzydziestominutowych zabiegów, aby dostarczyć pełną dawkę terapeutyczną (pamiętacie, o czym mówiliśmy w Mitu #2) energii, zwiększającą aktywność komórkową nawet do 48 godzin po zabiegu. W ten sposób wysokiej jakości urządzenie LED osiąga zauważalne zmiany w skórze, bólu, włosach i gojeniu się ran.
Teraz, gdy znasz różnicę między szumem marketingowym a prawdziwą nauką o światłoterapii, możesz dowiedzieć się więcej o korzyściach płynących ze światłoterapii i o tym, jak wybrać najlepsze urządzenie dla siebie tutaj: Pięć rzeczy, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze urządzenia do terapii światłem czerwonym do użytku domowego
Pamiętaj, wiedza to potęga. Im więcej znasz prawdę, tym bardziej świadoma będzie Twoja decyzja o zakupie.